Baja – łódź czy młotek

Jeśli nie jesteście weteranami w dziedzinie łodzi, na pierwszy rzut oka tytuł tego wpisu wyda się Wam dziwny. Już spieszę z wyjaśnieniami. Łódź Baja to zgrabna motorówka której pełna, oryginalna nazwa brzmi „Baja Hammer Performance Boat”. Skąd? O tym w dalszej części wpisu. Zapraszam.Jednostka produkowana jest od dawna, jeśli dobrze kojarzę – od blisko dziesięciu lat. Przez ten czas zmieniła się odrobinę jej stylistyka (główne przez wyspecjalizowane warsztaty zajmujące się tuningiem optycznym, czasami przez samych użytkowników). Główne zmiany dotyczą pokładu – pierwotnie nie wyglądał on zbyt dobrze. Zabieg miał jednak za zadanie zwiększenie oporności i zwrotności jednostki. W kolejnych latach technika poszła do przodu i można było sobie poradzić z kanciastymi zakończeniami na rzecz bardziej owalnych i tym samym bardziej aerodynamicznych krawędzi.

Tyle jeśli chodzi o domorosłe zmiany. Nie słyszałem by ktoś zmieniał w tej łodzi cokolwiek innego. Prezentuje się na tyle fajnie że po prostu nie było co zmieniać.

Cóż więc ta ślicznotka chowa pod maską? Jednostka którą pływałem, wyposażona była 12 cylindrowy silnik (chociaż równie popularne są montowane silniki V8) co przekłada się na duży (niestety nie pamiętam dokładnie jaki) moment obrotowy.

To rozwiązanie pozwala rozpędzić się łodzi do 80mil/h w ciągu zaledwie kilku sekund. I co najważniejsze – nawet przy dużych prędkościach, całość jest tak wyprofilowana że zachowuje niesamowitą wręcz stabilność. Na zakrętach przechyły są minimalne. Nie próbowałem ale wydaje mi się że nie byłbym w stanie jej przewrócić.

Wnętrze to chyba jedyny mankament (a może zaleta.. nie jest to w końcu jednostka do odpoczywania tylko do śmigania wśród fal..) to wyposażenie. Jest bardzo spartańskie. W wyposażeniu znajdziemy dwa fotele, kierownice, standardowe ‘drążki’ i nawigację +cb radio. W sumie nic specjalnego ale można by wyposażyć ją o np: sonar (łódź nadaje się na wypady do nurkowania).

Podsumowując: polecam dla średnio-zaawansowanych i zaawansowanych użytkowników. Początkujący nie wykorzysta w pełni mocy która z kolej może go zniechęcić do dalszej przygody.

Moja ocena: ten punkt zajął mi najwięcej czasu. W zasadzie dałbym bez wahania 5+ ale zawsze znajdzie się jakiś szczegół który nie pasuje. W tym wypadku: konieczność tuningu optycznego i samodzielnego doposażenia jednostki. Z tego względu końcową oceną jest 5=.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>